Kibicowanie

Sport i dyscypliny sportowe Nic tak nie dopinguje zawodników różnych dyscyplin, jak wierni i oddani kibice. Najlepsi są tacy, którzy jeżdżą za swoją ukochaną drużyną wszędzie. Oczywiście o takich fanów nie trudno, gdyż często są to prawdziwi fanatycy, którzy zbierają pieniądze przez cały rok, by móc wreszcie wyjechać ze swoją ulubioną drużyną. Za granicą, gdy dopingujemy "naszych", tworzy się bardzo ścisła, bliska sobie grupa polskich kibiców. Chętniej przyznajemy się do naszej narodowości. Kupujemy takie same koszulki w narodowych barwach. Zakładamy czerwone kapelusz z naszym godłem i śpiewamy nasze specjalne piosenki. Niektóre narodowości są zdziwione jak bardzo jesteśmy związani z naszym ulubionym klubem, ale u nas jest to normalne. W końcu bycie kibicem to pasja i sposób na życie. Tak wygląda ich prawdziwa filozofia.

Kibicowanie polega nie tylko na przychodzeniu na mecze, jest to bardziej złożone zjawisko i jeśli czujemy się kibicami, to powinniśmy to sprawdzić. Wielu ludzi uważa, że jest kibicami, chociaż niekoniecznie tak jest. Kibice to przede wszystkim grupa. Łączy ich uwielbienie jakie czują dla danej drużyny jakiejś dyscypliny sportowej. Ubierają się albo w stroje klubowe albo w ciuchy w barwach danego klubu. Często na szyi mają zawieszone szaliki. W tej grupie musi się znajdować ktoś, kto trzyma ogromny bęben i wali w niego specjalną pałeczką. Inni mają trąbki i woreczki z konfetti. Ale kibicowanie to nie tylko odpowiedni wygląd i sprzęt, ale także specjalne zachowanie. Przede wszystkim liczy się śpiewanie klubowych piosenek. Nie ma żadnych wytłuczeń. Nawet jeśli nie jesteśmy dobrymi śpiewakami, musimy się złączyć z chórem innych kibiców i śpiewać. Trzeba też wykonywać rozmaite gesty, od klaskania po okrzyki i tupanie nogami. Wszystko zależy od wcześniej ustalonych reguł. Jeśli spełniamy te wszystkie warunki, śmiało możemy stwierdzić, że potrafimy kibicować.

W starciu sportowym zazwyczaj biorą udział dwie drużyny. Mają inne barwy, inne nazwy i oczywiście innych zawodników. Mają także zupełnie innych kibiców. Najciekawsze mecze są wtedy, gdy na trybunach zasiada mniej więcej taka sama liczba kibiców z obu przeciwstawnych obozów. Już od początku zaczyna się walka na słowa. Mogą to być piosenki chwalące jedną, a wyśmiewające drugą drużynę. Dość częstą techniką stosowaną podczas meczów jest zagłuszanie przeciwników. Gdy ich drużyna zdobędzie gola czy kosza, wtedy nasi zaczynają gwizdać i ich przekrzykiwać, by ta radość nie rozprzestrzeniła się po hali. Inną formą walki jest bitwa na hasła. Są one mówiono - śpiewane, z lekkim podkładem muzycznym. Wykrzykują je wszyscy kibice z danego obozu, by były donośne i lepiej słyszalne po drugiej stronie barykady. Walczy się też na gesty, które nie zawsze są przyjazne i taktowne. Jednak w takiej wojnie wszystkie chwyty są dozwolone, o ile walka nie przerodzi się w rozlewanie krwi.

Nawigacja

Reklama



Tagi: kibic, mecz, walka

Podział strony